Pieczony schab z rozmarynem i cytrynową nutą oraz puree marchewkowe z dodatkiem selera

0 komentarze

Dziś mam dla Was pomysł na ciekawy, aromatyczny obiad ;)
Miałam dość kaszy i makaronu, więc postanowiłam postawić na puree. Wieeem, wiem - marchewka ma wysoki indeks glikemiczny, ale z pewnością jest zdrowsza od kartofli na śmietanie i maśle. Na talerzu zrobiło się kolorowo, mimo, że za oknem coraz szarzej i ciemniej. 





Pieczony schab z rozmarynem i cytrynową nutą oraz puree marchewkowe z dodatkiem selera

1 porcja

Składniki:

Schab:
200g schabu,
1 łyżeczka oleju rzepakowego,
1/3 łyżeczki rozmarynu,
szczypta grysu z chilli,
2 szczypty soli,
1/3 łyżeczki miodu,
3 plasterki cytryny.

Puree:
2 marchewki,
kawałek selera (ok. 50g),
2 szczypty soli,
kilka ziarenek czerwonego pieprzu.

Wykonanie:

Schab:
Schab pokrój w kostkę. Wymieszaj dokładnie z olejem i przyprawami, wyłóż do garnka żaroodpornego. Na wierzchu rozłóż plasterki cytryny. Piecz bez przykrycia w temp. 180 stopni do zarumienienia się mięsa.

Puree:
Marchewki i selera ugotuj w osolonej wodzie. Muszą być miękkie. Rozdrobnij warzywa i zmiel blenderem lub małym malakserem na puree. Na talerzu posyp rozgniecionym pieprzem. 

Tarta ze szpinakiem i serkiem wiejskim

7 komentarze

Tęskniłam za moją kuchnią. Nigdy więcej tylu nadgodzin w pracy. 
Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile radości może sprawić odkręcanie palnika. Jaką przyjemnością dla ucha jest bulgotanie, skwierczenie i buchanie. I ten moment, kiedy dźwięk minutnika dostarcza więcej ekscytacji niż dźwięk telefonu choćby dzwonił sam Johnny Deep. '
Tu jest moje królestwo :)

A dziś zarządziła w nim wytrawna tarta. Wyszła dokładnie tak, jak chciałam. Sycąca, ale nie ciężka. Lekko pieprzowa, ale nie ostra. Czuć wszystkie smaki w każdym kęsie. Dobry początek, po miesiącu przerwy chyba nie zapomniałam jak się gotuje ;)









Tarta ze szpinakiem i serkiem wiejskim


Składniki:

Spód:
1,5 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej.
1 jajko,
6 łyżek kefiru,
3 łyżki oliwy z oliwek,
1/2 łyżeczki suszonej bazylii,
odrobina soli.

Farsz:
400g mrożonego szpinaku (lub 200g świeżego),
200g serka wiejskiego,
200ml jogurtu naturalnego (najlepiej typu greckiego),
1 jajko,
sól i pieprz do smaku,
1/4 cebuli,
2 ząbki czosnku.

Wykonanie:

Spód:
Wymieszaj oliwę z jajkiem, kefirem i przyprawami. Następnie dodaj mąkę i szybko zagnieć ciasto. Rozprowadź je na formie do tarty, nakłuj widelcem na całym spodzie. Piecz w temperaturze 180 stopni przez 25min.

Farsz:
Czosnek przeciśnij przez praskę lub posiekaj i podsmaż na patelni. Następnie dodaj szpinak. Przypraw odrobiną soli i pieprzu. Jeżeli jest mrożony - smaż go do rozmrożenia, a następnie jeszcze ok. 5min. Świeży - do odparowania wody. Zdejmij szpinak z patelni, gdy trochę ostygnie odciśnij go z nadmiaru wody i rozdrobnij nożem. Jajko z przyprawami i jogurtem ubij na gładką masę. Na zapieczony spód od tarty wyłóż odsączony z nadmiaru serwatki serek wiejski (serwatkę możesz zużyć np. do koktajlu - zawiera dużo białka!), następnie rozdrobniony szpinak. Na wierzch wylej masę jogurtową i rozłóż cebulę pokrojoną w talarki lub półksiężyce. Piecz w temp. 180 stopni przez 20-25 min. Na 3-4 minuty przed końcem pieczenia możesz podnieść temperaturę do 200 stopni. 

Krem migdałowy z figami i orzeszkami ziemnymi

2 komentarze

W końcu! Siadam i piszę posta, który czeka już X czasu. Co za wstyd...

W każdym razie mam dla Was pyszny, sezonowy pomysł na drugie śniadanie. Na samo wspomnienie robię się głodna ;) Kolejna wariacja z serkiem wiejskim, na punkcie którego mam chyba obsesję.
Jesień pełną parą! Figi, dynie, śliwki... trzeba brać się za gary.
Przeczuwam posty w stylu "nie śpię, bo kroję dynię" i takie tam ;) 
Tymczasem kolejny szybki przepis - świetnie się nada do lunchboxa. 

Ostatnio dodaję same przepisy dla osób cierpiących na deficyt czasu. Przeszkadza Wam to, czy się przydają? ;)







Krem migdałowy z figami i orzeszkami ziemnymi


1 porcja

Składniki:

2 figi,
2 łyżki orzechów ziemnych,
150g serka wiejskiego,
1-2 łyżeczki miodu,
2 łyżki płatków migdałowych,
opcjonalnie: kropelka aromatu migdałowego.

Wykonanie:

Upraż migdały na rozgrzanej, suchej patelni. Poczekaj aż ostygną. Zblenduj je na gładki krem z serkiem wiejskim, miodem i aromatem. Upraż w podobny sposób orzeszki ziemne i posiekaj je - nie zbyt drobno. Figi pokrój w półksiężyce. Wyłóż krem do miseczki, poukładaj na nim figi i posyp orzeszkami. 

Pieczone banany z czekoladą i cynamonem

1 komentarze

Wszystko co najbardziej kocham w jednym :) Banan, czekolada, przyprawa korzenna. Kolejny szybki pomysł na deser, który nie spowoduje wyrzutów sumienia. Pieczone banany nie są najurodziwszym daniem, ale zobaczcie jak pięknie załatwił ten problem cynamon! Za to go lubię najbardziej - sprawia, że najbrzydsze jedzenie staje się ładne :D

Niedługo podrzucę Wam coś, co wymaga więcej zabawy w kuchni - obiecuję! ;) Niech tylko dostanę wolne, a znów zakopię się w garach na cały dzień. Can't wait!





Pieczone banany z czekoladą i cynamonem

4 porcje

Składniki:

4 banany,
8 kostek gorzkiej czekolady,
cynamon do posypania.


Wykonanie:

Banany przekrój wzdłóż na połówki, każdą kostkę czekolady przekrój na 4. Powbijaj kosteczki w banany (4 kosteczki na 1 połówkę banana) i posyp cynamonem. Ułóż na blaszce i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 15min.



Indyk duszony w białym winie

2 komentarze

Dzień wolny, jak zwykle przy garach! Z babskiego wieczoru ostało się wino - przecież nie mogło się zmarnować ;) Postanowiłam przygotować indyka w lekkiej, delikatnej wersji. Udało się doskonale! Mięso pod wpływem wina stało się kruche, delikatne i o słodkawym posmaku. Pyyycha! To był strzał w dziesiątkę ;) Z pieczonymi ziemniakami (podobnymi do tych) i sałatą masłową polaną musztardowym vinegretem stworzyły obiad doskonały - wcale nie odstawał od tych, które przygotowują mi Kucharze w pracy :P


Mięso z indyka jest jednym z najlepszych ze względu na to, że tych ptaków nie można szpikować hormonami - są zbyt delikatne. Dlatego, gdy macie możliwość wyboru, z drobiu polecam właśnie to mięso.
Sałata masłowa to również nie przypadkowy wybór, ponieważ uchodzi za najzdrowszą z sałat. Warto też wiedzieć, że to zewnętrzne liście (które zwykle lądują w koszu) zachowują najwięcej witamin! Wiedzieliście o tym? :)







Indyk duszony w białym winie

podany z pieczonymi ziemniakami i surówką z sałaty masłowej


porcja dla 3 osób

Indyk

Składniki:

600g piersi z indyka,
1 duża biała cebula,
2 ząbki czosnku,
1 łyżka oleju rzepakowego,
200ml białego, półsłodkiego wina,
3 goździki,
1/3 łyżeczki chilli,
1/3 łyżeczki soli.

Wykonanie:

Cebulę pokrój w półksiężyce, czosnek posiekaj i podsmaż na szklisto. Pierś z indyka pokrój na pasy prostopadle do włókien. Włóż mięso do garnka z cebulą, zalej winem. Dodaj wszystkie przyprawy i duś mięso pod przykryciem ok. 20min na wolnym ogniu. Na końcu zredukuj nadmiar wina i wody (zdejmij pokrywkę i zwiększ temperaturę/podkręć gaz).


Pieczone ziemniaki:

Składniki:

6 ziemniaków,
1 łyżka oliwy,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
1/3 łyżeczki kolendry,
1/3 łyżeczki soli (opcjonalnie)

Wykonanie:

Ziemniaki pokrój w talarki, dokładnie wymieszaj z oliwą i przyprawami. Rozłóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (nie folią aluminiową - przykleją się). Piecz w temp. 180 stopni przez 45-50 min.


Surówka z sałaty masłowej

Składniki:

1/3 główki sałaty masłowej,
pół pęczka rzodkiewki,

do sosu: 1 łyżeczka musztardy dijon, 1 łyżeczka octu, 5 łyżek oliwy, sól pieprz. 

Wykonanie:

Sałatę umyj, osusz i podrzyj (nie krój ;)). Rzodkiewkę pokrój w kostkę. Składniki do sosu, wszystkie prócz oliwy, wymieszaj w osobnym naczyniu. Na końcu powoli i ciągle mieszając dodaj oliwę. Taka metoda daje gwarancję ładnego połączenia się składników.

Kurczak w curry z żurawiną

1 komentarze

Jakiś czas temu, gdy było jeszcze gorąco i słonecznie, jeden z kucharzy w mojej pracy postanowił orzeźwić kurczaka dodając do niego żurawiny. Oczywiście, nikt nie odkrył Ameryki, ale mimo to było przepysznie ;) I inspirująco - w wolny dzień od razu zabrałam się za gotowanie. 
"Pierwotna" wersja była zupełnie inaczej doprawiona, ja postanowiłam wzbogacić ją o curry. 

Jeszcze inną wersję tej potrawy stworzył ostatnio mój ulubiony Szef kuchni do nowego Menu w restauracji, w której pracuję. Jednak mój przepis powstał nieco wcześniej i smakuje zupełnie inaczej ;)


kurczaka podałam z surówką z sałaty lodowej, pomidora i papryki oraz kaszą jaglaną.




Kurczak w curry z żurawiną

przepis na 2 porcje

Składniki:

2 pojedyncze piersi z kurczaka,
1 łyżka oleju kokosowego do smażenia,
1 łyżeczka curry,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
szczypta chilli,
szczypta soli,
2 łyżeczki dżemu żurawinowego.


Wykonanie:

Piersi z kurczaka dokładnie natrzyj przyprawami. Usmaż mięso z obu stron na rozgrzanej patelni z olejem kokosowym. Ułóż fileta na talerzu, na wierzch nałóż dżem. 

Ciasto bananowe z żurawiną i pestkami z dyni

4 komentarze

Miałam ostatnio mały kryzys wiary we własne możliwości... ale już do Was wracam! ;) Wracam do normalności i do tego, na co ciężko pracuję już od prawie roku. Z okazji zażegnania ciemnego miesiąca, jakim dla Makaronu okazał się sierpień, mam dla Was coś specjalnego. Najpyszniejsze ciasto ever!

A takim okazało się bananowe, mega proste w wykonaniu, ciacho. Wilgotne, puszyste i pachnące w całym domu. Za oknem zimno i nieprzyjemnie, więc sezon na "coś do gorącej herbaty" chyba powinniśmy zacząć ;) Jeśli tęsknicie za słońcem tak bardzo jak ja - ten przepis osłodzi Wam deszczowe dni.




Ciasto bananowe z żurawiną i pestkami z dyni


przepis na większą keksówkę

Składniki:

4 dojrzałe banany,
2 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej,
1/3 szkl. oleju rzepakowego,
opcjonalnie: 1 łyżka miodu,
1 łyżeczka cynamonu,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
szczypta soli,
garść pestek z dyni,
garść suszonej żurawiny,
1 łyżka siemienia lnianego (do posypania).

Wykonanie:

Banany zblenduj na gładką masę. Następnie dodaj  do nich resztę składników, dokładnie wymieszaj. Przełóż masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia, posyp siemieniem lnianym Piecz w temp. 180 stopni przez 50min. 


Czekoladowe ciasto z cukinii z borówkami

4 komentarze

Dawno mnie tu nie było, ale w moim życiu było parę zakrętów :) Teraz wszystko wraca do normy - I'm back! Strasznie się stęskniłam za swoją kuchnią. Oczywiście, musiałam nadrobić braki w wolny dzień! Dałam piekarnikowi nieźle popalić - dwa ciasta i obiad w ciągu jednego przedpołudnia ;) Dzisiaj pierwsze z nich - ciasto cukiniowe. 

Gliniaste, mokre i mega czekoladowe - myślałam, że sama zjem całą blachę! A dla przełamania smaku borówki, z którymi się ostatnio przeprosiłam. Dacie wiarę, że nie lubiłam borówek!? W każdym razie już je lubię i świetnie pasowały do ciasta. Równie dobrze odnajdą się w nim maliny. Cukinia ma mało kalorii, nadaje ciastu mokrej i ciężkiej konsystencji. Przy tym nie pozostawia najmniejszego posmaku. Zdała egzamin o wiele lepiej niż fasola, choć strączki mają wiele zalet. Przepis bardzo na plus - szybki, łatwy i idealny dla osób, które są w trakcie zrzucania wagi ;)






Czekoladowe ciasto z cukinii z borówkami


przepis na formę do brownie lub większą keksówkę

Składniki:

300g cukinii,
100g mąki pszennej pełnoziarnistej,
20-30g kakao,
3 białka jaja,
30g gorzkiej czekolady (min. 60%),
4 łyżki miodu,
1 łyżka oleju lnianego,
pół szklanki borówek amerykańskich,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
opcjonalnie: cukier-puder do posypania.

Wykonianie:

Cukinię zetrzyj na tartce na grubych oczkach. Mąkę, kakao i sodę wymieszaj. Ubij białka na sztywno. Wymieszaj je z suchymi składnikami, olejem i miodem. Na końcu dodaj cukinię i pokrojoną w kostkę gorzką czekoladę. Wyłóż ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu poukładaj borówki. Piecz 50min w temp. 180 stopni. 


Kukurydziane pancakes

5 komentarze

Miałam dziś dodać inny przepis, ale nie mogłam się powstrzymać! :) Hamerykańskie, kukurydziane pancakes wywaliły mnie dziś z kapci, myślałam, że zjem wszystko sama. Wszystkie omlety i naleśniki jakie do tej pory produkowałam mogą się schować. 

Trwają przygotowania do przyjęcia urodzinowego z okazji 40-tych urodzin mojej mamy (tak, wiem, młodą mam mamę :D), więc potrzebowałam szybkiego obiadu. Tato od dawna snuł fantazje o typowo amerykańskich pancakes, więc postanowiłam mu dogodzić ;) Niestety syropu klonowego nie zdobyłam, ale! Zdobyłam dwa genialne pankejksowe przepisy. Dla rodzinki zrobiłam "normalną" wersję z białej mąki z przepisu z Moich Wypieków - tak, jak wszystkie przepisy, bosko! Ja oczywiście nie mogłam ich zjeść, już i tak podczas rodzinnego zjazdu ponaginam wszystkie zasady. Dorwałam taki przepis, który trochę zmodyfikowałam ;) Niewiele, dlatego podaję linka.

Placki wyszły puszyste, lekkie i mięciutkie. O dziwo, nie kruszyły się, jak większość smakołyków z mąki kukurydzianej. Łatwo się przewracały na patelni, nic się nie rozlewało. Szok!!! Nie miałam czasu na kombinowanie z musami owocowymi, więc podkradłam kilka malin i posmarowałam "naleśniki" dżemem żurawinowym. Uwielbiam to połączenie ;)





Kukurydziane pancakes

3 "naleśniki" średnicy 20cm

Składniki:

3/4 szkl. mąki kukurydzianej,
1/2 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej,
2 łyżeczki stewii w proszku,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
opcjonalnie: odrobina cynamonu,
szczypta soli,
1 szklanka mleka,
1 jajko,
1 łyżka roztopionego masła klarowanego.

Wykonanie:

Wymieszaj ze sobą suche składniki, przesiej mąkę. Osobno wymieszaj mokre składniki, dokładnie rozbij jajko. Wymieszaj wszystko na gładką masę. Smaż z obu stron na suchej, dobrze rozgrzanej patelni na wolnym ogniu. Obracaj, gdy placki zrobią się złoto-brązowe.

Gdy stworzysz ciasto-potwora...

0 komentarze

Siedząc na przymusowym wolnym przewertowałam chyba połowę Internetu w poszukiwaniu czegoś pysznego z dużą zawartością kakao. I znalazłam! Przepis na ciacho fasolowo-bananowe zwróciło moją uwagę. Niestety, na większości blogów nie wyglądało zbyt wyjściowo... Nie zniechęciło mnie to - 5min i do pieca!
To, co zastałam po 45min w piekarniku nie wyglądało zbyt optymistycznie, czyli mniej więcej tak:


I co teraz?!


Ciacho całe popękane i kruszące się w rękach... ale najpyszniejsze na świecie! Mocno czekoladowe, wilgotne, gliniaste. Nie mogę nie "sprzedać" Wam na nie przepisu. 
Niewiele się namyślając zrobiłam krem z serka wiejskiego i wyjęłam z lodówki maliny. Co z tego wyszło? Najlepszy deser ever! Czekolada + maliny + lekki krem = OMNOMNOM! I w szklance wygląda całkiem uroczo - musicie spróbować ;)
Taką kombinację możecie zrobić praktycznie z każdego nieudanego ciasta, które Wam smakuje. Wpałaszować je rękoma prosto z blachy lub... skonsumować w trochę bardziej elegancki sposób, jak na załączonym obrazku :)






Deser czekoladowo-malinowy z kremem z serka wiejskiego


Czekoladowe ciasto fasolowo-bananowe

Składniki:

1 puszka czerwonej fasoli,
1 dojrzały banan,
2 jajka,
2 łyżki jogurtu naturalnego (u mnie bałkański),
3 łyżeczki stewii w proszku,
4 łyżki kakao,
30g gorzkiej czekolady,
3 łyżki ziaren słonecznika.

Wykonanie:

Wszystkie składniki, prócz czekolady i słonecznika, zblenduj na gładką masę. Następnie dodaj pokrojoną w drobną kostkę czekoladę i słonecznik. Wylej masę do formy (keksówki lub formy do brownie), piecz w temp. 180 stopni przez 45-50min. 

Deser


Dodatkowo: 500g malin i 20g gorzkiej czekolady.

Ułóż warstwowo: połamane na małe kawałki ciasto, krem, maliny - i jeszcze raz to samo. Na wierzchu oprósz startą na tartce czekoladą.

Makaron z pietruszkowym pesto, kurczakiem i gruszką

3 komentarze

Post w ramach współpracy.
Na każdego blogera przychodzi pora - podjęłam współpracę z marką Olejowy Raj. To sklep internetowy, w którym możecie kupić świetnej jakości oleje tłoczone na zimno - nierafinowane, niefiltrowane. Jak najbardziej polecam! Oleje, które dostałam pocztą, zapakowane były w specjalne opakowanie termoizolacyjne, przez co nie straciły swoich właściwości. Wszystkie oleje należy trzymać w lodówce, aby się nie zepsuły - warto o tym pamiętać. Krótki termin przydatności (3-6 miesięcy, w zależności od oleju) przemawia "za". Po co nam konserwanty? ;) 
W tym poście opiszę dwa rodzaje olejów, które możecie kupić w sklepie Olejowy Raj.

Olej lniany

Jest praktycznie bez smaku - co często bywa zaletą. Możecie go łączyć praktycznie ze wszystkim i zawsze będzie pasował ;) UWAGA! Olej lniany nie nadaje się do smażenia i gorących potraw. Traci wtedy wszystkie swoje właściwości.


  • zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 - obniża "zły" cholesterol LDL, co za tym idzie ogranicza ryzyko chorób układu krążenia;
  • podnosi poziom "dobrego" cholesterolu HDL, dzięki czemu pomaga w walce z miażdżycą,
  • reguluje ciśnienie tętnicze krwi, pracę układu sercowo-naczyniowego oraz ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego;
  • kwasy tłuszczowe omega-3 są budulcem komórek organizmu,
  • są też istotnym elementem biorącym udział w syntezie hormonów,
  • olej lniany wspomaga procesy trawienne,
  • w kosmetologii polecany do suchej skóry.

Olej kokosowy

Idealny do smażenia. Ma wysoką temperaturę palenia, spokojnie możecie wrzucać go na patelnię. Konsystencją przypomina mydło, topi się w temp. 20-30 stopni. Ma dość intensywny, kokosowy zapach, ale w potrawach nie pozostawia wyraźnego smaku. 

  • zawiera zdrowe tłuszcze nasycone,
  • wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn,
  • za sprawą kwasu laurynowego działa przeciwzapalnie i przyspiesza gojenie się ran,
  • reguluje wydzielanie insuliny we krwi (coś dla cukrzyków ;)),
  • dzięki kwasowi kaprylowemu wspomaga odporność organizmu.

Dziś mam dla Was przepis na pietruszkowe pesto, które absolutnie podbiło moje podniebienie :) Pokochałam je chyba jeszcze bardziej niż bazyliowe! Dodałam do niego prażony słonecznik, który nadał przyjemnego, orzechowego posmaku.  Gruszka przyjemnie odświeżyła to danie. Sam kurczak z makaronem i pesto byłby jednak zbyt nudny. 










Makaron z pietruszkowym pesto, kurczakiem i gruszką


Przepis na 4 porcje

Składniki:


Pesto:
1 pęczek pietruszki,
4 łyżki nasion słonecznika,
1 ząbek czosnku,
5 łyżek oleju lnianego (u mnie marki Olejowy Raj),
opcjonalnie: pół łyżeczki soku z cytryny,
sól i  pieprz do smaku.

Kurczak:
4 pojedyncze piersi z kurczaka (lub dwie podwójne),
2 łyżeczki słodkiej papryki,
1 łyżka oleju kokosowego do smażenia (u mnie marki Olejowy Raj)
sól i pieprz do smaku.

Dodatkowo:
4 porcje makaronu "świderki" lub penne,
2 gruszki.

Wykonanie:

Pesto:
Nasiona słonecznika wrzuć na dobrze rozgrzaną, suchą patelnię i praż przez 4-5 minut - na brązowy kolor. Wszystkie składniki włóż do malaksera lub blendera i rozdrobnij na gładką masę. 

Kurczak:
Pokrój kurczaka w dość dużą  kostkę, usmaż na oleju kokosowym z dodatkiem przypraw. 

Całość:
Ugotuj makaron, gruszkę pokrój w sporą kostkę. Ciepły, ale nie gorący makaron wymieszaj z dodatkiem pesto (według uznania - u mnie jedna łyżeczka na porcję), dodaj kurczaka, a na samym końcu gruszkę. 

Lobio puri czyli... chaczapuri adżarskie nadziane fasolą

1 komentarze


Ostatnimi czasy mamy jakiś bum na Gruzję, zauważyliście? Pojawia się coraz więcej restauracji z tamtejszym jedzeniem. I bardzo dobrze! Gruzińska kuchnia, niestety tłusta i często ciężka, jest kopalnią smaków. Idąc za trendami postanowiłam wziąć ją na tapet, zaczynając od adżarskiego chaczapuri.

Co to jest chaczapuri? Chlebek nadziewany serem. chacza - oznacza ser, a puri - chleb. Adżarska wersja jest w formie "łódeczek", a gruzińska - okrągłego, płaskiego chlebka. Ale na Makaronie ma być zdrowo, więc w nadzieniu nie mogło pojawić się mnóstwo sera. Postanowiłam skorzystać z kolejnego tradycyjnego dania, jakim jest lobio - gulasz z czerwonej fasoli. Lobio możecie podawać jako zupełnie samodzielną potrawę, na ciepło lub na zimno. W taki sposób powstało moje lobio puri ;)

Profanacja czy dobry pomysł? :)

Jak niektórzy wiedzą, toczę odwieczną wojnę z drożdżami. Nienawidzą mnie i ja nienawidzę ich. Moje ciasto może Was nie przekonywać wyglądem, ale było pyszne! I jestem przekonana, że koślawość łódeczek to wina złośliwych drożdży a nie mojego braku zdolności manualnych :D 







Lobio puri czyli chaczapuri adżarskie nadziane fasolą

4 porcje

Składniki:

Puri (ciasto):

250g mąki pszennej pełnoziarnistej,
50g mąki pszennej z pełnego przemiału,
1 łyżeczka suszonych drożdży,
3 łyżki oliwy,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki cukru,
1/2 szklanki ciepłego mleka.

Lobio (gulasz z fasoli):

250g czerwonej fasoli (z puszki lub ugotowanej),
1/4 szkl. orzechów włoskich,
1/2 czerwonej cebuli,
olej kokosowy do smażenia,
1 łyżka natki pietruszki,
2-3 ząbki czosnku,
1 łyżeczka octu winnego,
1/3 łyżeczki grysu z chilli,
2 szczypty kolendry,
1 łyżka oleju (u mnie lniany),
sól do smaku.

Wykonanie:

Puri:

Do mąki dodaj przyprawy, oliwę i drożdże, stopniowo dolewaj mleka. Zagnieć ciasto, odstaw je w ciepłe miejsce i poczekaj, aż podwoi swoją objętość. Podziel je na 4 części (lub więcej, w zależności jak duże łódki chcesz zrobić), rozwałkuj na okrągłe placki i zostaw na 10min. Uformuj z placków łódki zaginając brzegi na zakładkę, wypełnij puri fasolą (lobio). Na wierzchu ułóż plasterek pomidora, piecz przez 20min w temp. 200 stopni.

Lobio:

Fasolę zblenduj na gładką masę. Z połowy orzechów, czosnku, przypraw i oleju lnianego zrób zacier orzechowy - zmiel wszystko razem. Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na szklisto na oleju kokosowym. Następnie dodaj zacier, smaż jeszcze przez chwilę. Dodaj fasolę i ocet. Resztę orzechów posiekaj na drobne kawałki, dodaj do lobio. Wszystko razem wymieszaj i zagotuj.

Pieczeń rzymska z marchewką

1 komentarze

Ostatni tydzień był mega intensywny i minął, zanim się jeszcze zaczął :) Ale w końcu znalazłam chwilę, by podrzucić Wam przepis na pyszne mięcho. Próbowaliście kiedyś pieczeni rzymskiej? Chyba nie ma prostszego sposobu na mięso mielone! Pozbyłam się z przepisu bułki tartej, wyrzuciłam z talerza ziemniaki i.... z tradycyjnego polskiego obiadu powstało zdrowe danie ;) W towarzystwie brokułów i kaszy jaglanej pieczeń prezentowała się pysznie.


Pieczeń rzymska podana z brokułami w sosie czosnkowym i kaszą jaglaną


Pieczeń rzymska z marchewką


Składniki:

500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego (oczywiście, mielonego w domu lub z wybranego w sklepie kawałka ;)),
1 jajko,
4 łyżki otrębów żytnich,
1 duża marchewka,
1 łyżeczka tymianku,
sól i czarny pieprz do smaku,
kolorowy pieprz w ziarnach - do posypania.


Wykonanie:

Marchewkę ugotuj (15min). Do mięsa mielonego dodaj jajko, otręby i przyprawy - wymieszaj na gładką masę. Połowę mięsnej masy wyłóż do keksówki, ułóż na środku ugotowaną marchewkę i zakryj ją resztą mięsa. Posyp kolorowym pieprzem i piecz w temp. 200 stopni przez 40-50min. 




Królewski Kinderbal, czyli warsztaty kulinarne dla Juniorów

2 komentarze

Wczorajszy dzień był dla mnie wyjątkowy. Pod wieloma względami. Co się takiego stało?

Poprowadziłam swoje pierwsze warsztaty kulinarne, o których trąbiłam od jakiegoś czasu na Facebooku. Nie byłam pewna, czy sobie poradzę i, czy dzieciaki będą chciały ze mną współpracować. Generalnie, nie wzbudzam respektu nawet u własnego psa, a co dopiero u dzieci ;) Ale dałam radę! Dzieci ze smakiem zajadały kanapki i deserki, żadne nie zasztyletowało swojej mamy, ani nie odcięło sobie ręki. W sumie to wszystko dzięki Jagodzie, która ma większe doświadczenie jako animator i cudownie ogarniała sprawę. Bardzo Ci dziękuję za cierpliwość do mnie i do mojego chaosu! <3 

Z powodu warunków polowych i wieku naszych Gości, postawiłam na proste i szybkie przepisy, aby nie zniechęcić dzieciaków. Kolorowe kanapki i słodki deser z truskawkami zdały egzamin wyśmienicie. Jednego panicza przekonałam do rzodkiewki, a inną damę - do hummusu! Rodzice nie byli przekonani, że ich dzieci zjedzą płatki owsiane z twarożkiem i miodem, czy wielki plaster pomidora na kanapce. A one wcinały, aż im się uszy trzęsły :) Da się jeść zdrowo? Da się! Trzeba tylko spróbować. (Przepisy na kanapki i deser - na samym dole)



Dziękuję Nadwornemu Fotografowi, Dawidowi Lewińskiemu, za udostępnienie zdjęć.






Ale nie moje warsztaty grały na Królewskim Kinderbalu pierwsze skrzypce. Najważniejsze było to, że wszyscy cudownie się bawili, śmiech słychać było wszędzie! Ale jeden uśmiech był wyjątkowy. To było moje drugie spotkanie z Królem Filipem. Pierwsza audiencja miała miejsce prawie rok temu. Takiej bomby miłości i pozytywnej energii to ja w życiu nie widziałam! Mówi się, że każde dziecko jest wyjątkowe. W takim razie Fifi jest podwójnie wyjątkowy. Chyba takie geny, po prostu. Efekty jego rehabilitacji widać gołym okiem. Obce osoby mijające chłopca nie orientowały się, że to właśnie on jest Królem. I wiecie co, jest tylko jedna rzecz lepsza od truskawek z kremem czekoladowym. To jest widok zdrowiejącego dzieciaka ;) 

Kinderbal był otwarciem Fundacji "Król i smok", działającej na rzecz dzieci niezdiagnozowanych i źle zdiagnozowanych. Podchodzę sceptycznie do działań organizacji pozarządowych, wiele razy nadziałam się na ludzi, którzy robili na tym biznes. Co mogę powiedzieć o tej inicjatywie? Że została stworzona z bezinteresownej sympatii, rodzicielskiej miłości i kolosalnej ilości empatii, jaką są obdarzeni jej założyciele. Są nimi moi wykładowcy i koleżanki ze studiów. Myślałam, że szkoła wyższa ma mi dostarczyć wiedzy, zapewnić pracę w przyszłości, bla bla bla. To chyba nie jest najważniejsze, czego mnie nauczyli ci ludzie. Może to trochę patos, może zalatuje Coelho, ale po tych dwóch latach na UWr wyniosłam stamtąd coś cenniejszego - bezinteresowność. Bo kto normalny wstaje w niedzielę nie-zjazdową, bierze wolne w pracy i leci z uśmiechem na twarzy do starego browaru bawić się z dzieciakami? No nikt normalny - tylko na prawdę dobrzy ludzie :) 


Kolorowe kanapki


Składniki:

Pomidor, 
ogórek,
rzodkiewka,
250g twarogu półtłustego,
100g jogurtu naturalnego,
odrobina soli,
chleb pełnoziarnisty.

Wykonanie:

Twaróg wymieszaj z jogurtem, dodaj startej na tartce (lub pokrojonej w drobną kostkę) rzodkiewki. Dopraw solą do smaku. Rozsmaruj na kanapkach i poukładaj na nich pokrojone w plasterki warzywa. 


Truskawkowy deser


Składniki:

300g serka naturalnego homogenizowanego (lub 250g twarogu i 150ml jogurtu naturalnego),
2 łyżki miodu,
300g truskawek,
100g płatków owsianych,
opcjonalnie: 2 łyżki kakao.

Wykonanie:

Serek dokładnie wymieszaj z miodem (lub twaróg z miodem i jogurtem) na gładką masę. Truskawki pokrój na ćwiartki. Do wysokiej szklanki wlej masę serową, nasyp płatków, posyp truskawkami i analogicznie ułóż drugą warstwę. 



Grillowane warzywa z bosforskim kurczakiem

0 komentarze

Mam wieści! Na FB już się chwaliłam, ale nie wszyscy tam docierają :) 1 czerwca na Królewskim Kinderbalu poprowadzę warsztaty dla najmłodszych! Impreza jest otwarciem fundacji "Król i Smok" działającej na rzecz dzieci niezdiagnozowanych i źle zdiagnozowanych. Szczytny cel, bliski mojemu sercu. Będzie pysznie, rodzinnie i zdrowo! Wszystko odbywa się w Browarze Mieszczańskim w trakcie trwania Wrocławskiego Bazaru Smakoszy. Nie mogę się doczekać. Ale mam tremę jak nigdy! Nie dość, że to moje pierwsze warsztaty to jeszcze z najbardziej wymagającymi uczestnikami - bąblami. Dobrze, że mam błyskotliwe wsparcie w postaci Jagody, która ma doświadczenie w pracy z dziećmi :) Może nawet sam Król Filip zagości w naszych progach?




Ostatnio pogoda nas rozpieszczała, choć chyba już jej się odwidziało. W takie upały chyba nikomu nie chce się jeść i jedyne o czym marzymy to zimna woda z cytryną. Jednak nie możemy zapominać o rutynowych 5 posiłkach dziennie! ;) Dlatego przygotowałam dla Was lekki. ale pożywny obiad. Uzupełnicie zapas energii, a nie namęczycie się dziubiąc pół godziny w talerzu ;)






Grillowane warzywa z bosforskim kurczakiem


2 porcje

Składniki:

4 garści roszponki,
1 cukinia,
6 pieczarek,
odrobina oliwy do posmarowania,
2 pojedyncze piersi z kurczaka,
2 łyżeczki tureckiej przyprawy bosforskiej,
2 łyżeczki miodu,
1/2 łyżeczki czerwonego pieprzu,
2 łyżeczki tymianku,
sól.


Wykonanie:

Kurczaka pokrój w dużą kostkę, wymieszaj z miodem i przyprawą bosforską. Piecz w temperaturze 180 stopni przez 30-40 min. Cukinię i pieczarki pokrój w paski grubości 3-4 mm, posmaruj oliwą, oprósz tymiankiem i grilluj. W zależności czy robisz to w opiekaczu, czy grillu w kuchence - czas pieczenia będzie inny. W opiekaczu zajęło mi to 5min. Ułóż roszponkę na talerzu, na niej rozłóż resztę warzyw, mięso i polej sosem czosnkowym.






 
  • Wykipiał mi makaron © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Web Hosting , Blogger Templates and WP Themes